Uczyć się od Hindusów znaczyło uczyć się zwyciężać

Uczyć się od Hindusów znaczyło uczyć się zwyciężać

Ważną rolę odegrało przy tym przejęcie przez Anglię na początku XVII wieku indyjskich zasad dotyczących stosun­ków gospodarczych z zagranicą. Do tej pory sztywno re­gulowanej państwowo-monopolistycznej ekonomii, takiej jak Indie łatwo było wygrywać dla siebie egoizm ostro kon­kurujących między sobą europejskich kupców. Dlatego an­gielska królowa Elżbieta I (1533-1603) skopiowała indyjski wzorzec i w roku 1600 utworzyła monopolistyczną spółkę „Company Of Merchants Of London Trading Into The East Indies”, krótko mówiąc, Kompanię Wschodnioindyjską. Jej członkowie, względnie udziałowcy byli jedynymi upo­ważnionymi do wysyłania z Anglii statków opływających Przylądek Dobrej Nadziei. To, że nie stworzono monopo­lu państwowego, tylko posłużono się jego obejściem w po­staci założenia przedsiębiorstwa, wiązało się z następującą okolicznością: chciano w ten sposób zmusić poszczególne angielskie spółki handlowe, by działały na obczyźnie dla wspólnej sprawy, co zadziałało tak dobrze, że Kompania Wschodnioindyjską przekształciła się w XVIII i XIX wieku w potęgę okupacyjną Indii. Poza tym, dzięki tej wersji mo­nopolu uniknięto kontroli parlamentu nad handlem zagra­nicznym – czyli problemu, z którym Mogołowie nigdy nie musieli się zmagać.

To, jaki sukces odniosła Kompania Wschodnioindyjską, widać w końcu po tym, jak wiele w następnych dziesięcio­leciach, a nawet stuleciach pociągnęła za sobą porównywal­nych tworów. (Jeden z nich, francuski odpowiednik, zapisał się jednak w historii nie niebywałym sukcesem, tylko niesły­chaną klęską. Ale to już temat na osobny rozdział).

I tu pojawia się wyjaśnienie awansu Zachodu do świa­towej czołówki: zuchwałość pełnego gotowości, ambitnego i bezwzględnego państwa, które nie zostało wystarczająco pobite przez największą ówczesną potęgę, i które w końcu pokonuje ją, kopiując jej instytucje. Ale militarny awans An­glii nie tłumaczy w najmniejszym stopniu, dlaczego równo­legle do niego w Europie rozwinął się kapitalizm, czyli fun­dament bezprzykładnej ekonomicznej dominacji Zachodu.