„Teraz poczta będzie musiała zapłacić”

„Teraz poczta będzie musiała zapłacić"

To, że Siemens nie zatrzymał się na etapie firmy kablo­wej, lecz przekształcił się w koncern elektryczny, firma za­wdzięcza w pierwszym rzędzie odkryciu, którego w 1866 roku dokonał Werner Siemens: efektowi dynamoelektrycznemu, bezpośredniemu przekształcaniu energii mechanicz­nej w elektryczną. Szef firmy całkiem słusznie upatrywał w swoim odkryciu „fundamentu ogromnego przełomu tech­nicznego, który wyniesie elektryczność na nowy poziom” i był zdeterminowany, by również własną firmę wynieść na nowy poziom.

Dokonało się to, zgodnie z firmową tradycją, w ścisłej współpracy z początkowo pruską, a potem niemiecką wła­dzą i armią: zaraz po pierwszym pokazie prądnicy przed Berlińską Akademią Nauk Siemens złożył armii ofertę prze­testowania prądnicy w roli zapalnika do min. Po drugie, dokonało się to, i to również stało się tradycją firmy, po­przez dalsze innowacyjne produkty, takie jak piec łukowy (1880) czy tramwaj elektryczny (1881). Po trzecie zaś, znów zgodnie z tradycją, przez przejmowanie lub/i udoskonalanie czyichś projektów. W roku 1877, rok po tym, jak Graham Bell opatentował telefon, Siemens również poszerzył swoją ofertę o telefony i to bez konieczności uiszczania opłat li­cencyjnych – patent Bella nie obowiązywał w Niemczech.

W 1904 roku inne przejęcie kosztowało go nieco więcej. Amerykański profesor Michael I. Pupin opatentował swój wynalazek, który po raz pierwszy pozwolił na przeprowa­dzanie rozmów na dalekie odległości z ograniczoną iloś­cią zakłóceń. Ten, kto mógłby zaoferować taką możliwość w Niemczech, mógł liczyć na znaczną przewagę r^ad kon­kurencją przy otrzymywaniu zleceń od jednego z klientów – poczty i wiele przy tym osiągnąć. Dwa lata trwały nego­cjacje Siemensa z Pupinem w kwestiach niemieckich praw użytkowania, a w lutym 1904 roku podpisano umowę na legendarną wówczas sumę 1,6 miliona marek. „Teraz poczta będzie musiała zapłacić” – jednemu z dyrektorów Siemensa wyrwało się pełne ulgi westchnienie. I tak się też stało.