Sears: gdy zakup katalogowy jeszcze nie był powodem zwolnienia

Sears: gdy zakup katalogowy jeszcze nie był powodem zwolnienia

Wiejscy kupcy nie byli zbytnio radzi konkurencji firmy zwanej przez nich „Rears & Soreback” (dupa i ból krzyża). W niektórych miejscowościach organizowali palenie kata­logów, w innych rozpuszczali pogłoski, że dom wysyłkowy prowadzony jest przez Murzynów, a w Warsaw w stanie Iowa kandydaci na burmistrza zobowiązywali się w trakcie kam­panii zwalniać każdego urzędnika kupującego z katalogu. Richard Sears reagował na to raz defensywnie, raz ofensyw­nie: katalog z roku 1903 zapewniał, że każda wysyłka trafi do adresata bez żadnych widocznych oznaczeń nadawcy i że „każda transakcja jest ściśle poufna”. Dwa łata później Sears uznał już swoich klientów za na tyle świadomych, że obiecy­wał im premię, jeśli polecą przedsiębiorstwo przyjaciołom i sąsiadom – z niewyobrażalnie dobrym skutkiem.

Dalece mniej niewyobrażalne było bogactwo nagroma­dzone przez obu założycieli. Gdy w roku 1914 Richard Se­ars żegnał się z życiem, pozostawił po sobie majątek w wyso­kości 25 milionów dolarów. Ogromna suma pieniędzy, bez dwóch zdań, która dzisiaj odpowiadałaby sumie między pół a 5 miliardów dolarów[1], ale nawet nie jedna dziesiąta tego, co posiadał Andrew Carnegie, nie mówiąc o Rockefellerze. Być może Sears po prostu za wcześnie odszedł do wieczno­ści: w roku 1919 przedsiębiorstwo osiągnęło większe zyski niż wynosiły obroty w roku 1900.

Alvah Roebuck był natomiast wciąż przy życiu, gdy kon­cern noszący jego imię w roku 1946 przekroczył sumę mi­liarda dolarów obrotów. Mogło mu to być jednak obojęt­ne, ponieważ już w roku 1894 sprzedał za 25 000 dolarów wszystkie swoje udziały. Przez jakiś czas pracował jeszcze w przedsiębiorstwie, a potem założył firmę wytwarzającą projektory filmowe i wreszcie bez większych sukcesów pró­bował swoich sił jako makler nieruchomości na Florydzie. W roku 1934, w wieku 70 lat zaczął swoją trzecią karierę u Sears &c Roebuck: odwiedzał poszczególne sklepy przed­siębiorstwa, podawał rękę klientom i opowiadał, jak to było, kiedy w czasach młodości zakładali cały ten biznes. I to czynił przez dalsze 14 lat, aż do śmierci.

Wielki koncern, w którym Roebuck pracował na stare lata, nie miał już nic wspólnego z firmą, którą współtwo­rzył jako założyciel. To nie tylko typowy, lecz także pewnie i jedyny czynnik przeciwdziałający efektowi dinozaurów. Z reguły przedsiębiorcy, którzy pracują szczególnie efek­tywnie i osiągają zyski, przez lata obrastają tłuszczykiem. Wtedy ich służbowe samochody stają się coraz bardziej luk­susowe, sztaby coraz bardziej się rozrastają, koncentrując na reprezentacji i intrygach, a szef przestaje się już tak bacznie wszystkiemu przyglądać, ponieważ za drugą żonę i trzecią posiadłość trzeba zapłacić daninę. Ale to jest ludzkie: ten, kto pracuje w odnoszącej sukcesy organizacji, ma inne am­bicje niż ten, który dopiero musi walczyć o sukces – tak było już z legionami Cezara. I dlatego multimiliarderzy zachowu­ją się inaczej niż prości zjadacze chleba.

Chyba że multimiliarderzy ci mają na nazwisko Albrecht. Bo wtedy nie gra roli, czy na koncie ma się kilka tysięcy, kil­ka milionów czy kilka miliardów euro. Trzeba nadal robić swoje, a obroty i zyski są nieograniczone. Były menedżer Aldiego, Brandes, uczynił z tego zasadę: „Wielu ludzi – rów­nież menedżerów – jest chwiejnych. Ale do czego to pro­wadzi? Trzeba przetrzymać dobry pomysł. Uparcie trzymać się właściwych zasad. Opierać się pokusom. Konsekwencja oznacza: nie zmieniać stale sprawdzonych metod, tylko działać zgodnie z myślą – człowieku, rób, co do ciebie nale­ży”. Widział już, że w Aldim zaczynają pękać tamy, ponie­waż została przekroczona swego czasu tak bacznie pilnowa­na granica 600 artykułów: „Aldi Nord w minionych latach poszerzył swój asortyment o 100 artykułów. Moim zdaniem jest to istotna i zasadnicza zmiana z tendencją do zmiany systemu. […] W zasadzie poszerzenie asortymentu oznacza zmianę wartości. Nie ma już pewności, że Aldi Nord dalej będzie szedł pewnie i konsekwentnie obraną wcześniej dro­gą i będzie równie konsekwentny jak w przeszłości”.