Przewozić beczkami złoto przez środek kraju wroga

Przewozić beczkami złoto przez środek kraju wroga

Dzięki ogromnemu sukcesowi Rothschildowie mogli również przeprowadzać delikatne transakcje finansowe dla korony angielskiej. O jednej z nich opowiedział na sta­re lata sam Nathan – transferze złota dla angielskich od­działów w Portugalii: „Wschodnioindyjska Kompania Han­dlowa chciała sprzedać złoto o wartości 800 000 funtów szterlingów. Zainteresowałem się tym i dokonałem zakupu. Wiedziałem, że potrzebuje go książę Wellington. Zostałem wezwany przez rząd i poinformowany, że potrzebuje złota.

Sprzedałem mu je. Jednak rząd nie wiedział, jak je przeka­zać w ręce księcia, do Portugalii, gdzie dowodził brytyjskimi oddziałami przeciwko Napoleonowi. O to wszystko sam się zatroszczyłem i posłałem je przez Francję”.

Nathan nazwał tę tak trzeźwo opisaną przygodę „naj­większym biznesem, jaki kiedykolwiek zrobił”, co w obli­czu jego zysków z 20 czerwca 1815 roku brzmi raczej mało prawdopodobnie. Na pewno był to jednak najbardziej bra­wurowy interes: przewozić złoto beczkami z jednego krań­ca Europy na drugi, przez sam środek kraju wroga, czegoś takiego po Rothschildach nie spróbował już nikt.

Po bitwie pod Waterloo rodzina stała się znana, a jej członkowie na tyle bogaci, by do końca życia mieć spokój. Nie było już w końcu żadnych blokad do łamania, a przede wszystkim zakończyły się i bitwy. Ale nowym – starym – pa­nom Europy nie bardzo było w smak prowadzenie dalszych interesów z pięcioma nowobogackimi Żydami. Pierwsza wielka transakcja finansowa po wojnie przeszła Rothschildom koło nosa: za francuską pożyczkę państwową w wyso­kości ponad 350 milionów franków, dzięki której Grandę Nation znów miała zostać zaliczona w poczet wiodących państw europejskich, odpowiedzialne miały być domy ban­kowe: Ouvrard i Baring. We wrześniu 1818 roku na konfe­rencji zwycięskich sił w Akwizgranie miano ustalić warunki i przypieczętować pożyczkę. Rothschildom pozostawała za­tem tylko drugoplanowa rola w europejskich kręgach finan­sowych. Tak można by przynajmniej przypuszczać.