Podaruj lampę, sprzedaj paliwo

Podaruj lampę, sprzedaj paliwo

Jednak największymi osiągnięciami może się poszczycić Rockefeller w dziedzinie zbytu. Ponieważ stworzył dla swe­go produktu, ropy, nową markę, której bez niego nigdy by nie zyskał. Legendarne już stało się podbicie przez niego rynku chińskiego: zlecił produkcję setek tysięcy prostych lamp naftowych i sprzedawał je w Chinach po siedem i pół centa, znacznie poniżej kosztów produkcji. Plakat wprowa­dzający produkt na rynek obiecywał Chińczykom raj na zie­mi: „Człowiek życzy sobie szczęścia, długiego życia, dostat­ku i pokoju; do tego na świecie potrzebne jest światło. Jeśli jednak chce się żyć w świecie światła, to trzeba, prosimy o to, użyć nowego wynalazku: prawdziwego światła lampy amerykańskiej firmy Standard Oil Company of New York”. Na własny koszt Rockefeller, jak przeczuwamy, doszedł do ropy, której potrzebowały lampy i którą, ma się rozumieć, sprzedawał znacznie powyżej kosztów własnych.

Ale również w amerykańskiej ojczyźnie Standard Oil Com­pany Rockefellera nakręciła zbyt metodą, jakiej nie powsty­dziłby się najnowocześniejszy marketing: dostarczała ludziom ropę do domów. Tysiące samochodów naftowych krążyło przez miasta i stany, oszczędzając klientom drogi, a przedsię­biorstwu pośrednictwa handlu, mogącego uszczknąć zyski.

Jednak nic tak nie zmniejsza zysków, jak wolna konku­rencja. Jako klient John D. Rockefeller często i chętnie ko­rzystał na rywalizacji i zajadłych walkach cenowych spółek kolejowych. Chociaż prawo zabraniało, by poszczególnym przedsiębiorstwom gwarantować niższe taryfy przewozowe, Standard Oil otrzymywał rabaty aż do dwóch trzecich cen z listy. Ale we własnej branży za żadną cenę nie chciał do­puścić do takich sytuacji, które co prawda ożywiają działal­ność gospodarczą, ale za to uśmiercają zyski. Trzeba było więc znaleźć rozwiązanie.

Pomysł Rockefellera ujrzał światło dzienne 2 stycznia 1882 roku wraz z pojawieniem się trustu naftowego – swoistej mat­ki wszystkich trustów. Około 50 przedsiębiorstw i menedże­rów z branży założyło związek w celu ochrony wspólnych interesów. Udziały w firmie powierzono powiernikom (trustees). Ci, poprzez komisję powierniczą, koordynowali poli­tykę gospodarczą zaangażowanych przedsiębiorstw i zgodnie z ustalonym kluczem dzielili zyski. Przedsiębiorstwa będące udziałowcami trustu formalnie pozostawały więc samodziel­ne, w praktyce zarządzane były jednak przez komisję powier­niczą. A szef komisji nazywał się John D. Rockefeller.