Pieszyce dostarczają scenariusz dla pierwszego Manifestu komunistycznego

Pieszyce dostarczają scenariusz dla pierwszego Manifestu komunistycznego

Była to jedna z przyczyn powstania śląskich tkaczy. Ran­kiem 4 czerwca 1844 roku tkacze z Pieszyc i siedmiu oko­licznych gmin zebrali się i ruszyli ku fabryce Zwanzigera.

 

Przyłączyli się do nich, pierwszy raz w historii ruchu robot­niczego, inni pobierający pensję, jak murarze, stolarze, pra­cownicy cegielni, bednarze i dniówkarze. Dla dodania sobie odwagi podśpiewywali powstałą w tamtych dniach” pieśń Krwawy sąd. Rymy tych 20 zwrotek nie są zbyt zgrabne, ale tym wyraźniejsze jest ich przesłanie: Tutaj jest’ miejsce sądów nowych/ gorszych od sądów kapturowych/Gdzie nie wydaje się wyroków/By szybko przerwać czyjeś życie/Lecz tu się dręczy należycie/wolno jak w każdej izbie tortur/Tu jęki liczy się w tysiącach/Kiedy świadkowie biedy wstaną/By katem stać się Zwanzigerom/Ich słudzy staną się ich zgubą/ I każdy dzielnie będzie dręczył/I nikt nie będzie się obijał/ O łotry, pomiocie szatana/Zjadacie chleb robotnikowi/Prze­kleństwo będzie waszą spłatą!

Demonstranci wkroczyli na teren fabryki, z domu wyrzu­cili meble przez okno, a w fabryce zniszczyli krosna – rodzina Zwanzigerów zbiegła w ostatniej chwili. Następnie robot­nicy ruszyli od fabryki do fabryki, a wszędzie otrzymywali od wystraszonych właścicieli pieniądze i żywność, co mia­ło zapobiec dalszym zniszczeniom. Dzień później, pochód urósł tymczasem do 3000 osób, natknęli się w Bielawie na zaalarmowane wojsko. Żołnierze zaczęli strzelać do tłumu, 12 tkaczy straciło życie, 83 trafiło do aresztu i w większości zostało skazanych na wysokie kary pozbawienia wolności.

Powstanie to miało co prawda skromniejsze rozmiary niż rewolucja francuska, ale jako „pierwszy samodzielny masowy ruch niemieckiej klasy robotniczej” w istotny spo­sób ukształtowało światopogląd dwudziestosześcioletniego wówczas dziennikarza Karola Marksa. Mniej więcej tak jak śląscy tkacze i ich zwolennicy mieliby się zjednoczyć pro­letariusze wszystkich krajów w celu powstania przeciwko panowaniu kapitalizmu, bardzo podobnie do fabrykanta Zwanzigera jawią się u Marksa wszyscy kapitaliści, a po­równywalny do rozwoju ówczesnego przemysłu tekstylnego jest i zmierzający donikąd rozwój przemysłu w ogóle: coraz większa ilość coraz bardziej wydajnych maszyn potrzebują­cych coraz więcej kapitału i coraz mniej siły roboczej, krzy­wa zysków spada, wyzysk rośnie, a koniec końców władzę przejmuje klasa robotnicza; jednak, komu dane będzie prze­trwać czyśćcowy ogień dyktatury proletariatu, ten zostanie nagrodzony rajem na ziemi.