Krassus: najbardziej pozbawiony skrupułów przedsiębiorca

Krassus: najbardziej pozbawiony skrupułów przedsiębiorca

Najsławniejszym pośród tych „władzoczyńców” był Ma­rek Licyniusz Krassus (ok. 115-53 r. p.n.e.), po Cezarze i Pompejuszu najprawdopodobniej najbogatszy człowiek Republiki Rzymskiej. Jego majątek ocenia się na 200 milio­nów sestercji. Podczas gdy typowymi źródłami dochodów – obok ściągania podatków – były: posiadanie latyfundiów (stare pieniądze) lub lichwa mieszkaniowa (nowe pienią­dze), bogactwo Krassusa miało inne i zgoła osobliwe korze­nie: proskrypcje i straż pożarną.

Proskrypcje w targanym wojnami domowymi Rzymie I wieku przed Chrystusem były uznaną metodą pomnażania majątku: strona odnosząca właśnie zwycięstwa w walkach ogłasza przeciwnika za wyjętego spod prawa, konfiskuje jego majątek, dzieląc go między własnych sprzymierzeńców lub oddając do licytacji. Na krótką metę wielu mogło się w ten sposób wzbogacić, tyle że to splamione krwią bo­gactwo można było stracić w podobnych okolicznościach – układ sił w wojnach domowych wciąż się zmieniał.

Pomysłodawcą proskrypcji był Mariusz. Zastosował je w 87 r. p.n.e. przeciwko zwolennikom swojego rywala Sulli, który właśnie walczył na Wschodzie z królem Pontu Mitrydatesem. Rok później Mariusz umarł i gdy Sulla w roku 83 p.n.e. wrócił do Rzymu, sytuacja się odwróciła: codzien­nie znajdowano na Forum Romanum nazwiska mężczyzn, których ogłaszano za wyjętych spod prawa. 40 lat później, podczas triumwiratu Marka Antoniusza, Oktawiana i Lepidusa, metoda została dopracowana. Sprzymierzeńcy Marka Antoniusza (83-30 p.n.e.) poddali proskrypcjom zwolenni­ków współrządzącego Oktawiana (63 p.n.e.-14 n.e.),. który w odpowiedzi zamieścił na czarnej liście sojuszników Mar­ka Antoniusza. A żeby nie za bardzo opłacało się zachować neutralność, obie strony wedle własnego uznania wystawia­ły wpływowych Rzymian o jakichkolwiek lub żadnych po­glądach do odstrzału – Cyceron stracił w ten sposób życie. Tylko niewielu mogło się wówczas czuć równie bezpiecznie jak Gajusz Mecenas, najbliższy doradca Oktawiana, który nad wejściem do swojego domu umieścił napis, że nie życzy sobie, by przeszkadzali mu jacykolwiek łowcy głów, ponie­waż nie poddano go proskrypcji.