Flick i Ouandt: z przemysłu zbrojeniowego do branży samochodowej

Flick i Ouandt: z przemysłu zbrojeniowego do branży samochodowej

Również Friedrich Flick i Giinther Quandt w ramach tworzenia koncernów korzystali z aryzacji, a potem, po roz­poczęciu wojny, ze specjalnych warunków nabywania firm na terenach okupowanych, większą część wzrostu swych majątków w okresie nazistowskim zawdzięczają jednak koniunkturze nakręconej przez zbrojenia. Quandt prze­jął w roku 1928 Berlin-Karlsruher Industriewerke, które w czasie I wojny światowej pod nazwą Niemieckie Zakłady Zbrojeniowe pracowały na pełnych obrotach. I w roku 1933 znów wróciły na wysokie obroty. W roku 1939 Quandt przechwalał się, że „w chwili przejęcia władzy oddał do dyspozycji fiihrera zakład, w którym natychmiast można rozpocząć produkcję sprzętu wojskowego w największym zakresie”.

Obaj przedsiębiorcy w okresie wojny zatrudniali w swo­ich zakładach zbrojeniowych dużą liczbę robotników przy­musowych i więźniów obozów koncentracyjnych. Obaj tra­fili po wojnie do aresztu i stanęli przed sądem. I chociaż ich postawa w okresie faszyzmu niewiele się od siebie różniła, Friedrich Flick jako zbrodniarz wojenny został skazany na siedem lat pozbawienia wolności (ułaskawiony po czterech w roku 1950), podczas gdy Giinther Quandt został zakwali­fikowany jedynie jako Mitlaufer (oportunista, idący za więk­szością). Mogło mu pomóc w tym to, że Joseph Goebbels nie znosił go jako byłego męża swojej żony Magdy.

Ich wspólną cechą był fakt, że ich majątek nie został za­kwestionowany przez zwycięskie siły i w Republice Federal­nej nie zaczynali od zera, lecz z kilkoma milionami w kieszeni. Dla Flicka decyzja aliantów okazała się błogosławieństwem: musiał sprzedać większą część swoich górniczo-hutniczych dóbr, więc zbył swoje kopalnie po dobrych cenach i kupił 40 procent w fabryce Daimler-Benz. W roku 1959 nie po­wiódł się lansowany przez Flicka i Deutsche Bank pomysł przejęcia przez Daimlera znajdującej się na granicy kryzy­su monachijskiej BMW AG. Kontrolę nad Bawarczykami przejął za to syn Giinthera Quandta, Herbert (1910-1982). Dwie od lat czterdziestych równolegle toczące się kariery znalazły swój ciąg dalszy w branży samochodowej.