Era kolei żelaznej

Era kolei żelaznej

Trudno się zdecydować, która z licznych innowacji, ja­kie przyniosła ze sobą epoka rewolucji przemysłowej, była tą najważniejszą. Maszyna parowa? Elektryczność? Kros­na mechaniczne? Kolej żelazna? W końcu oprócz wspo­mnianych podejrzanych istnieje jeszcze garść innych. Za to o wiele łatwiej przychodzi odpowiedź na pytanie, która z tych innowacji najwcześniej zaczęła pomagać w powięk­szaniu bogactwa, ponieważ nic tak nie sprzyjało pomnaża­niu majątku jak kolej: zwielokrotniła rynki zbytu większej części produktów przemysłowych, podobnie jak pozwalała maksymalnie powiększać rozmiary miejsc produkcji. Ko­lej umożliwiła eksplozję ludnościową w wielkich miastach i ogromnie polepszyła widoki na to, by z innowacji produk­tu i procesu produkcji wyciągnąć duże zyski.

W końcu kolej sprzyjała nie tylko powstawaniu i powięk­szaniu fabryk, ale wspierała też samą siebie. Wszystkie nowe produkty oraz surowce i półprodukty przewożono koleją, co doprowadziło do szybkiego rozwinięcia się sieci kole­jowej. Przemysł, przede wszystkim przemysł ciężki, byłby wprost nie do pomyślenia bez o wiele tańszego i uprosz­czonego transportu. Zaś kolej była z kolei największym od­biorcą tej branży. Dzięki takim wzajemnie się napędzającym procesom w Europie i Stanach Zjednoczonych XIX wieku powstał zamknięty krąg uprzemysłowienia.