„Kobieta w oknie” A.J. Finn

Tytuł: „Kobieta w oknie”
Autor: A.J. Finn
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 30 stycznia 2018
Ilość stron: 416

   

Pamiętacie niedawną modę na książki z „dziewczyną” w tytule? „Dziewczyna w pociągu”, „Dziewczyna w walizce” itd.?
Czyżby teraz przyszła nowa moda na „kobietę” w tytule? Jeśli książki te będą trzymać poziom „Kobiety w oknie” to nie będzie mi to ani trochę przeszkadzało.

Główna bohaterka – Anna Fox – cierpi na agorafobię, czyli lęk przed otwartymi przestrzeniami. Już od roku nie wychodzi w ogóle z domu, a jej głównymi zajęciami są: picie, rozmowy na pewnym portalu oraz obserwowanie świata, najchętniej sąsiadów, przez okno.
Pewnego dnia kobieta dostrzega coś niepokojącego, wręcz przerażającego, w domu nowych sąsiadów, niestety gdy zawiadamia o tym innych nikt nie chce jej uwierzyć.
Co tak naprawdę wydarzyło się w domu naprzeciwko? Czemu Annie nikt nie wierzy i robią z niej wariatkę? Czy Anna odkryje prawdę?

„Kobieta w oknie” to pierwsza moja książka przeczytana w 2018 roku i życzę sobie, żeby reszta czytelniczego roku nie spadła poniżej tego poziomu.
Jest to intrygujący thriller, który trzyma w niepewności do ostatnich stron, mimo że wydawać by się mogło podczas lektury, że rozgryźliśmy już wszystko i nic nas już nie zaskoczy – błąd.
Autor potrafi budować napięcie i mimo dość leniwego i mało ekscytującego początku, który może niektórych zniechęcić, otrzymujemy w rezultacie wciągającą akcję i nieprzewidywalną fabułę.

Na uwagę zasługuje również główna bohaterka, jest to bardzo ciekawa postać z dobrym portretem psychologicznym – jej zachowanie, przeżycia z przeszłości i dolegliwość tworzą świetną całość, jednak muszę przyznać, że były momenty kiedy bohaterka działała mi mocno na nerwy.
Dodatkowo całą historię poznajemy właśnie z jej perspektywy, przez co w pewnym momencie sami nie wiemy co jest prawdziwe, a co nie – tak samo jak bohaterka.

Jako ciekawostkę dodam, że w książce znajdziemy wiele tytułów filmów, którymi warto się zainteresować. Są to głównie klasyki – thrillery i filmy noir.
Z powodzeniem można stworzyć sobie z nich listę i oglądnąć, szczególnie że główna bohaterka często o nich mówi i zachwala konkretne produkcje.

W książce tej panuje trochę klaustrofobiczny klimat – kobieta zamknięta praktycznie sama w wielkim domu, czarno-białe filmy, półmrok, alkohol i leki, a w dodatku niespieszne tempo akcji, jednak wszystko to okazało się dobrym i udanym połączeniem.

Ja jestem na TAK.

   

Ogólna ocena:
6/10

   

Garść cytatów:

„Poznajesz czyjeś tajemnice, lęki i pragnienia, ale musisz pamiętać, ze wszystkie one nie istnieją w próżni, ale obok tajemnic, lęków i pragnień osób mieszkających w tych samych ścianach.”

„Gdybym miała wszystkie te lata pracy z dziećmi, całe to doświadczenie skondensować do jednej nauki, brzmiałaby ona tak: dzieci są wyjątkowo odporne. Są w stanie znieść zaniedbanie i przeżyć wykorzystywanie, wytrzymują, a nawet rozwijają się w sytuacjach, w których dorośli łamią się jak drzewa podczas burzy.” 

 

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "„Kobieta w oknie” A.J. Finn"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwka
Gość

Trochę za mocno pachnie mi ta książka „Dziewczyną z pociągu”. Też alkoholiczka, też nikt jej nie wierzy. Tyle tylko, że tu doszły jeszcze leki. Nie jestem przekonana…