Podsumowanie *Październik 2017*

Czas na podsumowanie czytelnicze października.
Muszę przyznać, że z jednej strony jestem trochę zawiedziona, ponieważ w poprzednim miesiącu czytanie szło mi naprawdę opornie, ale z drugiej strony jestem również uradowana, że w ciągu dalszym nie szaleję z kupowaniem nowych książek, a ograniczenie współprac z wydawnictwami również idzie mi nie najgorzej 🙂

   

Wrap Up

Przeczytałam sześć książek – czyli średnią ilość czytanych przeze mnie w miesiącu książek, nie ma co narzekać, ale jeśli spojrzeć na ilość przeczytanych stron okazuje się, że był to najgorszy czytelniczko miesiąc w tym roku. Oczywiście nie urządzam tu jakiś zawodów, lecz podaję to jako ciekawostkę.
Całe szczęście zawiodłam się tylko na dwóch pozycjach, reszta była naprawdę dobra i godna polecenia.

   

1. „Powinność czy pasja” Elle Luna – to pierwszy poradnik, który z czystym sumieniem mogę uznać za pomocny i motywujący do zmian oraz działania w sferze zawodowej, a także w robieniu tego co naprawdę kochamy – RECENZJA

   

2. „Trzy dni i jedno życie” Pierre Lemaitre – moje pierwsze spotkanie z tak bardzo zachwalanym autorem okazało się dość przeciętne. Ciekawa fabuła została przyćmiona nużącą narracją. Kilka słów więcej na jej temat napisałam TUTAJ.

   

3. „It Ends with Us” Colleen Hoover – najbardziej osobista książka tej autorki. Wciągająca, ciekawa, pouczająca, niosąca przesłanie i mądra historia, którą polecam przeczytać każdej dziewczynie i kobiece. W moim odczuciu najlepsza pozycja Hoover – RECENZJA

   

4. „Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu” Marcin Wójcik – książka warta uwagi, która pokazuje, że każdy jest zwykłym człowiekiem ze słabościami i każdy pragnie odrobiny miłości oraz bliskości, nawet księża – recenzja wkrótce.

    

5. „Bad Mommy. Zła mama” Tarryn Fisher – dobrze zapowiadająca się książka, z ciekawą główną bohaterką oraz intrygującym pomysłem na fabułę, jednak z niewykorzystanym potencjałem. Największe rozczarowanie w miesiącu – recenzja wkrótce.

   

6. „Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy” Paweł Reszka – nie pamiętam kiedy ostatni raz jakaś książka wywołała we mnie tyle emocji. Na pewno pozostanie ona w mojej głowie na zawsze, zwłaszcza że dowiedziałam się z niej kilku naprawdę przydatnych rzeczy – recenzja wkrótce.

   

   


   

Book Haul

Tak jak na początku wspomniałam, z książkowymi zakupami nie poszalałam 😉 Kupiłam tylko jedną książkę, której jestem ciekawa za sprawą Pauli z Ruderecenzuje.pl. Pozostałe książki przywędrowały do mnie od wydawnictw.

   

1. „Nocny film” Marisha Pessl – kupiona

2. „Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu” Marcin WójcikWydawnictwo Agora

3. CzaroMarownik 2018 – Magiczny kalendarz – Wydawnictwo Kobiece

4. „Mroczne zakamarki” Kara ThomasWydawnictwo Akurat

5. „Cień wiatru” Carlos Ruiz ZafónWydawnictwo Muza

6. „It Ends with Us” Colleen HooverWydawnictwo Otwarte

   

   


   

Podsumowując:

W październiku przeczytałam 6 książek co daje razem około 1776 stron.
„Celibat”, „Mali bogowie” oraz „It Ends with Us” były najlepszymi z nich i to je serdecznie Wam polecam. Najbardziej zawiodłam się na „Bad Mommy” i „Trzy dni i jedno życie”.
W zeszłym miesiącu kupiłam tylko jedną książkę, natomiast od wydawnictw otrzymałam ich aż 5.
Ostatecznie uważam październik za udany miesiąc 🙂 Zobaczymy co przyniesie listopad 🙂

  

Dajcie znać w komentarzach jakie ciekawe książki Wy przeczytaliście w poprzednim miesiącu 🙂

 

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Podsumowanie *Październik 2017*"

Powiadom o
avatar
maobmaze
Gość

Czytałam „Bad Moomy”.. Pomysł na fabułę rewelacyjny, książka sama w sobie mi się podobała, jednak wielkim rozczarowaniem było zakończenie historii..

Pozdrawiam, maobmaze ♥

vampireheart
Gość

Chyba zdobędę własny egzemplarz „Celibatu” 😉

Zacisze Lenki
Gość

Bardzo dobry wynik. Nie zawsze życie sprzyja czytaniu, ale liczy się każda przeczytana książka.

Monika
Gość

uwielbiam takie podsumowania, choć sama nie mam do nich cierpliwości (by je tworzyć) 🙂

Sylwka
Gość

Świetny wynik! 🙂 Z przeczytanych przez Ciebie chciałabym rzucić okiem na „Małych bogów…”, a z nowości to pewnie wpadnie kiedyś tam Zafon. 😉

Domson Czyta
Gość

Kochana, dobry wynik, ja przeczytałam dwie książki i trochę trzeciej, ale skończyłam ją w listopadzie. 🙂
Zazdroszczę Ci tak małej liczby książek, które powiększyły Twoje zbiory bo moja jest zdecydowanie za duża XD

Agnieszka
Gość

Świetny wynik. Kilka tytułów mnie zaintrygowało.:)

wpDiscuz