„Nie wszystko zostało zapomniane” Wendy Walker

Tytuł: „Nie wszystko zostało zapomniane”
Autor: Wendy Walker
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 26 kwietnia 2017
Ilość stron: 400

   

Sięgając po tę książkę, do której przekonał mnie intrygujący i zachęcający opis, myślałam, że otrzymam ciekawy kryminał, jakież było moje zdziwienie, gdy książka okazał się być czymś zupełnie innym. Czy to oznacza, że się nią rozczarowałam? Zdecydowanie nie. Wręcz powiedziałabym, że pozytywnie mnie zaskoczyła. Jednak w moim odczuciu książce zdecydowanie bliżej do thrillera psychologicznego niż do kryminału.

W niewielkim miasteczku Fairview 15-letnia Jenny Kramer zostaje brutalnie zgwałcona na tzw. domówce. Napastnik znęca się nad nią przez godzinę, jednak nie ma żadnych świadków tego zdarzenia, a gwałciciela nie złapano.
Rodzice Jenny dostają od lekarzy propozycję podania ich córce po całym zdarzeniu leku, który spowoduje, że ta wymaże w zupełności całą godzinę dramatu, nie będzie pamiętała niczego, ma to nastolatce pomóc w wiedzeniu normalnego życia, pozbawionego jakiejkolwiek traumy.
Problem jednak pojawia się z czasem, gdy dziewczyna zaczyna odczuwać ogromny niepokój, którego nie jest w stanie wytłumaczyć w żaden sposób. Jej ciało zaczyna buntować się i wysyłać dziewczynie dziwne sygnały, co staje się dla niej okrutne i nie do wytrzymania.
Tak też bohaterka trafia na terapię do psychiatry– Alana, który ma na nowo pomóc Jenny przypomnieć sobie wydarzenia z gwałtu. Odbywa on sesje zarówno z nią jak i jej bliskimi.
Czy uda się przywrócić Jenny traumatyczne wspomnienia? Czy dziewczyna w ten sposób zazna spokoju i będzie mogła dalej normalnie żyć? Czy sprawca gwałtu zostanie ukarany?

Myślę, że najlepiej będzie od razu wyjaśnić pewną ważną kwestię dotyczącą tej książki. Otóż sięgając po nią musicie wiedzieć, że nie znajdziecie w niej typowego kryminału, głównym wątkiem nie będzie poszukiwanie sprawcy i śledztwo, a raczej zagłębienie się w ludzką psychikę i emocje. Zdecydowanie pozycja ta jest szczegółową, dogłębną i wręcz pełną analizą ludzkiej psychiki.
Zagłębimy się w umysł i odczucia głównej bohaterki, ale również i jej rodziców. Odkryjemy ich skrywane myśli, obawy, pragnienia oraz poznamy ich największe sekrety, które w jakimś stopniu wpływają na ich zachowanie i decyzje życiowe.
Autorka bardzo umiejętnie i trafnie poddaje ich analizie.

Kolejną specyficzną rzeczą w tej książce jest forma narracji. Otóż narratorem w tej książce jest mężczyzna, który z początku nie wiemy kim jest i jaką pełni rolę w całej tej historii, jednak gdy odkrywamy jego tożsamość wszystko staje się jasne i dość nietypowe. Mężczyzna ten opowiada nam co przytrafiło się rodzinie Kramerów, ale również dzieli się z czytelnikiem swoimi odczuciami i przemyśleniami na temat tych wydarzeń. W książce co jakiś czas pojawiają się też fragmenty wypowiedzi samych bohaterów, co dodatkowo urozmaica lekturę i potwierdza słowa narratora.
Mnie książka bardzo się podobała. Historia była niezwykle interesująca i wciągająca. Autorka sprawiła, że z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej ciekawa dalszej treści i mimo że nie ma tu praktycznie żadnych zwrotów akcji, jest to bardzo powoli sunąca do przodu w fabule historia to jednak trzyma ona w napięciu, a karty są odsłaniane powoli, by na samym końcu całkowicie zaskoczyć czytelnika. Zapewniam, że nikt z Was nie domyśli się zakończenia tej książki.
Prócz tego w fenomenalny sposób Wendy Walker wplotła w fabułę naprawdę wiele tematów dotyczących różnych dziedzin życia i problemów, które z jednej strony tworzą odrębne wątki, a jednak stanowią spójną całość głównej historii.

O bohaterach również można napisać dużo. Nie jest ich wielu, ale są ciekawi. Tu również muszę Was zaskoczyć, ale Jenny jest najmniej wyrazistą postacią z nich wszystkich, nad czym trochę ubolewam, jednak jej rodzice – ich całkiem różne od siebie postawy, psycholog oraz pewien mężczyzna imieniem Sean wszystko rekompensują.

Zdecydowanie „Nie wszystko zostało zapomniane” nie należy do książek, które oczarują każdego, mam wręcz wrażenie, że to ten rodzaj książki, który się pokocha albo znienawidzi.
Na pewno nie jest to pozycja dla osób, które lubią wartką akcję. Poleciłabym ją raczej czytelnikom, którzy lubią zagłębiać się w ludzkie emocje i psychikę, którzy lubią analizować zachowanie ludzi i nie jest im straszne szperanie w ludzkim umyśle.
Ja to uwielbiam i jestem książką zachwycona.

   

Ogólna ocena:
8/10

   

Garść cytatów:

„Nastolatkowie są z reguły egoistyczni, mają niedojrzałe mózgi, ale przez te wszystkie lata część z nich najwyraźniej pozostaje wierna swojej niewinności i wyróżnia się z tłumu. To ci, którzy patrzą w oczy, kiedy się z nimi witasz, uśmiechają się grzecznie, puszczają cię przodem tylko dlatego, że jesteś starszy, i rozumieją znacznie szacunku w zdyscyplinowanym społeczeństwie.”

„Wszystkich nas przyciągają lubieżne wydarzenia, przemoc i makabra. Udajemy, że tacy nie jesteśmy, ale to nasza natura. Wystarczy karetka na poboczu drogi, by każdy samochód zwalniał do ślimaczego tempa, żeby człowiek mógł zerknąć na pokiereszowane ciało. Nie czyni nas to jednak złymi.”

„Instynkt może tłumaczyć reakcję, ale nie oznacza to, że ta reakcja jest najlepszym kierunkiem, jaki można obrać.”

„Ziarno zwątpienia kiełkuje jak trawa, kiedy ma odpowiednią ilość słońca, wody i pożywienia.”

„Wiem, że nadużywam tej analogii, ale postrzegam okres dojrzewania jako projekt budowlany. Mówię moim młodym pacjentom i swoim własnym dzieciom, że to nie jest ich życie. Jeszcze nie. Teraz zajmują się budową domu. To dom, w którym będą mieszkać przez resztę życia, więc lepiej, żeby dobrze go zbudowali. Będą mogli go przeprojektować, odnowić i wyremontować, ale nigdy nie będą mogli zbudować go na nowo. Wszystko, co umieszczą w tym domu – każdą bliznę emocjonalną po złym związku, każdą perwersję seksualną, której się oddają, każdą możliwość, którą sobie stwarzają, każdy narkotyk, któremu pozwalają zakłócać dojrzewanie swoich rozwijających się mózgów – na zawsze pozostanie w fundamentach tego domu.”

 

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "„Nie wszystko zostało zapomniane” Wendy Walker"

Powiadom o
avatar
Matka Puchatka
Gość

Moje zdanie na ten temat już znasz. Cieszę się, że mogłam poznać dokładnie Twoje odczucia 🙂 To jedna z tych książek, które na pewno warto przeczytać, by móc się przekonać, czy to będzie miłość, czy nienawiść 🙂

U mnie zaczęło się od iskierki, skończyło wypaleniem…

Domsonczyta
Gość

Wydaje mi się, że książka może mi się spodobać. Także dopisuje do listy (kolejną już ). Zgłębianie ludzkiej psychiki nie jest mi straszne, wręcz przeciwnie. 🙂

wpDiscuz