„Magia olewania” Sarah Knight

 

Tytuł: „Magia olewania”
Autor: Sarah Knight
Wydawnictwo: MUZA S.A.
Data wydania: 15 marca 2017
Ilość stron: 208

   

„Magia olewania” to kolejny poradnik, który ma ułatwić nam życie i jak sama autorka twierdzi pozwoli zyskać czas, energię oraz pieniądze.
Więc jeśli należysz do osób, które nie potrafią mówić „NIE”, które tracą swój cenny czas na rzeczy niesprawiające przyjemności, jeśli spędzasz czas z ludźmi, których nie lubisz lub przy których nudzisz się, a pieniądze tracisz na rzeczy, które tak naprawdę są Ci zbędne to ta książka jest dla Ciebie.

Sarah Knight napisała ten poradnik dopiero gdy przekonała się, że zasady które w nim proponuje naprawdę działają na podstawie swojego życia. Przekonuje nas, że szkoda poświęcać swój cenny czas oraz energię na rzeczy, które nie wnoszą do naszego życia niczego konkretnego i nie sprawiają, że czujemy się szczęśliwi.
Zasada „Zero Żalu”, którą nam proponuje zakłada, że powinniśmy wreszcie zacząć kierować się swoimi potrzebami i pragnieniami, a nie innych, jednak przy tym nie raniąc ich uczuć.
Problem ten w książce został podzielony na cztery grupy: rzeczy, praca, przyjaciele, znajomi, obcy ludzie oraz rodzina. Autorka właśnie na ich podstawie podaje najwięcej przykładów rzeczy, spraw, sytuacji i osób, którymi powinniśmy się przestać przejmować oraz podpowiada jak podejść do sprawy w delikatny sposób.

Zawsze powtarzam, że do wszelakich poradników należy podchodzić z dystansem i mądrze- tak jest i przy „Magi olewania”, jednak w przypadku tej pozycji uważam, że trzeba nadzwyczaj uważać z wprowadzaniem tej zasady do życia. Uwierzcie mi, że naprawdę szybko i łatwo można zranić czyjeś uczucia lub narobić sobie problemów w pracy jeśli zastosujecie się do wszystkich rad autorki.
Mimo że zamysł oraz ogólny przekaz tej pozycji jest sensowny to przyznam, że niektóre przykłady umieszczone w tej książce były dla mnie nietrafne i kiepskie.
Niestety tak samo kiepskie jak humor i żarty autorki, które nie do końca trafiły w mój gust- nie wiem czy wina leży po stronie samej autorki czy też tłumaczenia.

Czy polecam ten poradnik?
Jeśli podejdziecie do niego z dużym dystansem i wdrożycie w swoje życie zasadę olewania w granicach rozsądku i kierując się własnym rozumem to jak najbardziej tak. Myślę, że osobom, które boją się odmawiać i głównie skupiają się na innych (rzeczach czy też osobach) zamiast na sobie to ta pozycje w jakiś sposób może im uświadomić co naprawdę jest dla nich dobre.
Jeśli natomiast macie zamiar zbyt dosłownie brać słowa pani Knight do siebie to odradzam Wam zdecydowanie. Wasz szef mimo zapewnień autorki, że do tego nie dojdzie może Was zwolnić, a Waszej rodzinie może naprawdę zrobić się przykro (zabranie rodzinnej zastawy do swojego domu nic Was nie kosztuje, a na pewno rodzina doceni ten gest).

   

Ogólna ocena:
5/10

   

Garść cytatów:

„W magii olewania chodzi o wyznaczenie priorytetów, stawianie radości ponad irytację, a wolnego wyboru nad zobowiązania.”

„Dzieci niczym się nie przejmują także dlatego, że nie mają jeszcze życiowego doświadczenia. Ich umysły są niezaśmiecone, gdyż jeszcze nie zostały nafaszerowane różnymi bzdurami, których pełno na tym świecie. Nie muszą niczego porządkować, bo ich umysł jest czysty. Małe szelmy mają szczęście.”

„Poczucie winy nie jest pozytywnym uczuciem. To tak, jakbyś nagle poczuła przemożne swędzenie w okolicy krocza, a byłabyś jednocześnie otoczona przez tłum ludzi i nie mogła sobie ulżyć. To jest właśnie poczucie winy.” 
Chciałabym ten cytat jakoś skomentować, ale chyba zabrakło mi słów 😉

   

Za możliwość przeczytania poradnika bardzo dziękuję:

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "„Magia olewania” Sarah Knight"

Powiadom o
avatar
Matka Puchatka
Gość

To jedna z tych propozycji, po które na pewno nie sięgnę. Czytałam kiedyś „Magię sprzątania” i… uh, no to zupełnie nie jest mój klimat 🙂 Widzę, że u Ciebie też bez fajerwerków 🙂

[Kasia]
Gość

Książkę chyba sobie odpuszczę, ale przyznaję, że przydałby mi się kurs, który nauczyłby mnie jak nie przejmować się rzeczami, które na to nie zasługują. Ale może ten kurs się nazywa po prostu życie 🙂 Tak czy inaczej dobrze jest czasami odpuścić i postawić na swoje potrzeby, ale tak jak wspominasz – wszystko w granicach rozsądku.

Małgosia
Gość

Miałam ją ochotę kupić, ale skoro mówisz, że jest kiepska to nie będę tracić pieniędzy na ten poradnik, a poszukam innego 🙂 Buźka Goszaczyta ♡

Jelenka
Gość

Mam tę książkę na półce w Legimi i mocno się zastanawiam czy się za nią zabrać czy nie. I chyba zrezygnuję… Olewanie u mnie, myślę, że jest na dobrym poziomie myślę. Znam kilka osób, którym przeczytanie tej pozycji mogłoby się przydać.

wpDiscuz