„Black Ice” Becca Fitzpatrick

Tytuł: „Black Ice”
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 5 listopada 2014
Ilość stron: 400

   

Większość z Was wie, że lubię od czasu do czasu sięgnąć po literaturę młodzieżową. Może to wina tego, że tęsknię za młodymi latami, może tego, że wciąż siedzi we mnie nastolatka. Nie wiem, ale cieszę się, że czasem w moje ręce wpadają i takie pozycje.
Tym razem zabrałam się za lekturę „Black Ice”, o której słyszałam wiele dobrego i jest wysoko oceniana.

Książka opowiada o Britt, która wraz ze swoją kapryśną przyjaciółką Korbie jadzie w czasie wiosennej przerwy w góry Teton. Dziewczyny mają spotkać się na miejscu z chłopakiem Korbie oraz jej bratem, który jeszcze osiem miesięcy temu był w związku z główną bohaterką.
Niestety podczas podróży dwie przyjaciółki dopada zamieć śnieżna. Zmuszone do pozostawienia auta wyruszają na poszukiwania schronienia. Gdy trafiają do pewnej chatki i spotykają w niej dwóch przystojnych chłopaków jeszcze nie wiedzą, że wpakowały się w kłopoty, a stawką może być nawet ich życie. Dziewczęta starają się przetrwać czekając na ratunek.

„Black Ice” to historia z wątkiem kryminalnym oraz miłosnym- brzmi jak mieszanka wybuchowa prawda?
Z jednej strony otrzymujemy niebezpieczną historię, morderstwa, tajemnicę oraz walkę o przetrwanie, z drugiej główna bohaterka przeżywa wciąż rozstanie z były chłopakiem, a zarazem zaczyna ją intrygować pewien nieznajomy.
Mimo mocno zarysowanego wątku miłosnego autorka pisze w taki sposób, by główna fabuła wciąż była na pierwszym planie i to ona najbardziej intrygowała czytelnika.

Niestety znów muszę to napisać (w kolejnej książce), ale główna bohaterka może lekko irytować. Wiadomo, mamy do czynienia z nastolatką, a one potrafią momentami podnieść ciśnienie i zachowywać się irracjonalnie. Britt również, jednak jest ona na tyle znośna, że nie przeszkodzi wam to w spędzeniu miło czasu przy lekturze.
Cała historia i zagadka na tyle wciągają czytelnika, że ta drobnostka nie rzutuje na jej odbiór.

Pozycja ta, mimo że dla mnie- miłośniczki kryminałów- była dość przewidywalna i mało zaskakująca powinna przypaść do gustu nastolatkom. Wcale nie dziwią mnie dobre opinie na jej temat i wysokie noty, bo jestem pewna, że gdybym przeczytała ją kilkanaście lat temu byłabym nią zachwycona. Teraz napiszę, że czytało mi się ją całkiem przyjemnie.
Jak najbardziej polecam tę książkę.

   

Ogólna ocena:
6/10

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "„Black Ice” Becca Fitzpatrick"

Powiadom o
avatar
Bookendorfina
Gość

Czasami ciągnie mnie do takich książek, może teraz nie, ale kto wie, jaki później będę miała nastrój. Tytuł podam moim nastolatką, może się skuszą na tę przygodę czytelniczą. 🙂
Bookendorfina

Tatiana
Gość

Ja ciągle nie mogę przestać sięgać po młodzieżówki. 😀
Wydaje mi się, że to jest tak, że im jesteśmy starsi tym bardziej młodszy bohater nas irytuje. 😀
Sama historia nawet mi się podobała i fajnie mi się czytało, tylko no właśnie szkoda, że przewidywalna..

Matka Puchatka
Gość

Ja jednak podziękuję. Na pewno gdybym miała więcej czasu, mogłabym poświęcić uwagę tej książce, ale nie mam. Bu!

kochamciemojezycie
Gość

lobię czasem sięgnąć po książki dla młodszych kobiet, jednak do tej chyba nie zajrzę 🙂

Ola
Gość

Uwielbiam „Black ice”

Małgosia
Gość

Jeszcze mam to ostatnie naście, więc muszę sięgnąć po tę pozycję 🙂 Już od dłuższego czasu planuje ją przeczytać, ale niestety brak czasu i kupa nauki na to nie pozwala ; (

wpDiscuz