Podsumowanie *Styczeń 2017*

Już mamy luty? Niewiarygodne jak szybko zleciał mi styczeń.
Powiem Wam, że coraz bardziej przeraża mnie upływający czas. Mam jednak cichą nadzieję, że z nadejściem wiosny wszystko się zmieni 😉
Skoro styczeń już za nami to przyszła najwyższa pora na podsumowanie czytelnicze tego miesiąca.

   

Wrap Up

Przeczytałam w zeszłym miesiącu 8 książek i powiem Wam, że były to całkiem fajne i ciekawe pozycje.
Nie trafiłam na żadną kiepską lekturę co bardzo mnie cieszy- oby pozostało tak do końca roku 😉

1. „Bez skrupułów” Harlan Coben- moje drugie spotkanie z tym autorem i drugie bardzo udane. Tym razem sięgnęłam po cykl z Myronem i Winem w roli głównej i zapewniam, że będę go kontynuować. Autor znów zafundował czytelnikowi ciekawą zagadkę i zaskakujące jej rozwiązanie- RECENZJA

2. „Eksplozje” Janusz L. Wiśniewski i inni- zbiór opowiadań pana Wiśniewskiego, które możemy znać już z  „Zespołu napięć” i „Kulminacji” oraz historie będące odpowiedzią na nie, które wyszły spod pióra innych autorów. Emocje, ból, smutek, miłość i poświęcenie- tak można opisać tę książkę. Pozycja idealna dla kobiet- RECENZJA

3. „Aorta” Bartosz Szczygielski- mocny, momentami brutalny i przepełniony czarnym humorem kryminał, w którym cała akcja toczy się w Pruszkowie. Jeden z lepszych polskich debiutów, które miałam okazję czytać- RECENZJA

4. „Kalendarzyk niemałżeński” Dorota Wellman, Paulina Młynarska- dwie inteligentne kobiety podejmują rozmowy na całkiem błahe oraz całkiem poważne tematy. Lektura idealna do wieczornej herbaty dla wszystkich kobiet. Dodatkowo znajdziemy w niej kilka smakowitych przepisów- RECENZJA

5. „Siedem minut po północy” Patrick Ness, Siobhan Dowd- bohaterowie książki- chłopiec i cisowy potwór- sprawią, że podczas lektury wylejemy morze łez, tak przynajmniej było w moim przypadku. Historia o chorobie, walce z nieuniknionym i pogodzeniu się z utratą bliskiej osoby opowiedziana w prosty i bajkowy sposób- RECENZJA

6. „Gałęziste” Artur Urbanowicz- książka, która u niejednej osoby wywoła gęsią skórkę na ciele i sprawi, że już żadna wyprawa do lasu nie będzie taka sama. Autor zabiera nas na Suwalszczyznę gdzie odbywa z nami niebezpieczną wędrówkę pełną tego co nieznane i straszne- RECENZJA

7. „Chłopak, który stracił głowę” John Corey Whaley- książka dla młodzieży z bardzo nietypowym i intrygującym pomysłem na fabułę- przeszczep głowy i chłopak, który wybudza się ze śpiączki po kilku latach mając do dyspozycji całkowicie obce ciało. Brzmi super, prawda? RECENZJA

8. „Eat Pretty. Jedz i bądź piękna” Jolene Hart- dieta, która opiera się głównie na poprawie wyglądu skóry, włosów, paznokci i dobrym samopoczuciu. Książka ta podpowiada nam co zmienić w swoim żywieniu, by być piękniejszą- RECENZJA

   

Book Haul

 

Mam nadzieję, że nie pamiętacie jak pisałam, że od tego roku ograniczam kupowanie nowych książek 😉
Tak, zgadza się- nie dotrzymałam słowa. Chyba jestem niereformowalnym przypadkiem 😉
Mimo to widzę jedną tego zaletę (pomijając fakt, że mam nowe dzieci na półkach, które teraz cieszą moje oczy)- dzięki moim zakupom mogę teraz podzielić się z Wami nowymi zdobyczami 😀

Jak co miesiąc kupiłam dwie książki z kolekcji Tess Gerritsen.

1. „Grawitacja” Tess Gerritsen
2. „Sobowtór” Tess Gerritsen

Na początku miesiąca zaszalałam na promocji w Biedronce i kupiłam siedem książek. 9,90zł za sztukę. Muszę ewidentnie ograniczyć odwiedzanie tego sklepu 😉

3. „Fałszywy krok” Alex Kava
4. „Zło konieczne” Alex Kava
5. „Śmiertelne napięcie” Alex Kava
6. „Pustułka” Katarzyna Berenika Miszczuk
7. „Prawdziwe morderstwa” Charlaine Harris
8. „Osaczenie” Kelley Armstrong
9. „Jestem Bogiem podświadomości” Beata Pawlikowska

Na jednej z facebookowych grup książkowych kupiłam od sympatycznej Pani Agnieszki trzy książki.

10. „7 dni” Eve Ainsworth
11. „Moje serce i inne czarne dziury” Jasmine Warga
12. „Angelfall” Susan Ee

Ostatnim książkowym zakupem była pozycja, na którą miałam chęć już od dłuższego czasu.
Książkę kupiłam na znak.com.pl

13. „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?” Justyna Kopińska

W styczniu otrzymałam również kilka książek do recenzji.

14. „Gałęziste” Artur Urbanowicz

OD AUTORA.

15. „Eksplozje” Janusz L. Wiśniewski i inni

16. „Eat Pretty. Jedz i bądź piękna” Jolene Hart
17. „Eat Pretty. Jedz i bądź piękna. Twój osobisty kalendarz piękna” Jolene Hart

   

Dodatkowo zamówiłam po raz pierwszy (ale nie ostatni) zakładki od tojko.

Prawda, że urocze?

    

Podsumowując:

W styczniu przeczytałam 8 książek, czyli 2463 stron.
Ciężko spośród nich wybrać najlepszą, ale na pewno „Aorta” oraz „Eksplozje” pozostaną w mojej głowie na bardzo długo i będę je polecać.
Kupiłam i otrzymałam w sumie 17 książek.

Napiszcie w komentarzu ile udało się Wam przeczytać książek w styczniu i jakie ciekawe pozycje doszły na Waszą półkę.

Dodaj komentarz

19 komentarzy do "Podsumowanie *Styczeń 2017*"

Powiadom o
avatar
Bibliofilem być
Gość

Widzę, że i tobie przybyło sporo nowych książek. Któż by się oparł promocjom w biedronce 😀 Dobrze, że moja warszawska jest słabo zaopatrzona 😀

Ewelina
Gość

Ładny ten Twój styczeń. Najbardziej jestem ciekawa książki Pana Wiśniewskiego – śpieszę czytać Twoją recenzję! 🙂

kochamciemojezycie.blogspot.com
Gość
kochamciemojezycie.blogspot.com

zacny wynik, ja wreszcie tez musze się wziąć za swoje podsumowanie 🙂

Marzena
Gość

No, z zakupami też wcale nie próżnowałaś 🙂
Wspaniały miesiąc! Życzę Ci, by ten następnym był jeszcze lepszy. Supermocy ni mam, więc się nie podzielę, ale przesyłam dużo ciepła xD

„Gałęziste” przeczytałam, recenzję napisałam, ale pojawi się ona we wtorek. Czkam na Twoją, jestem ciekawa, czy się zgadzamy 🙂

Miłka
Gość

„Gałęziste” uważam za świetny debiut, mam też w planach „Eksplozje”. Kolekcję książek Tess Gerritsen również zbieram. Pozdrawiam! 🙂

readingmylove
Gość

Bardzo łądny wynik 😉 gratuluję :*

[Kasia]
Gość

Ciekawa jestem bardzo co napiszesz o „Siedem minut po północy”, bo niedawno trafiła na moją półkę 🙂 Ja o dziwo poza prenumeratą książek Agathy Christie od dłuższego czasu nic nie kupuję 🙂 Przymierzam się nawet do znalezienia kilku książkom nowego domu, ale ciężko mi się za to zabrać – trudno się rozstać z książkami, nawet mimo tego, że są to tytuły po które drugi raz raczej nie sięgnę 🙂

goszaczyta
Gość

W styczniu przeczytałam 7 książek 🙂 jestem bardzo zadowolona z wyniku 🙂 a zakładki od tojko są przekochane 🙂 te dziewczynki są takie słodkie <3 pozdrawiam Kochana! :*

domson_czyta
Gość

U mnie niestety szału nie ma z ilością przeczytanych książek. Mój wynik to dwie książki. 😀 Słabiutko, ale co zrobić. 😀

wpDiscuz