„Eksplozje” Janusz Leon Wiśniewski i inni

Tytuł: „Eksplozje”
Autor: Janusz Leon Wiśniewski i inni
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 1 luty 2017
Ilość stron: 352

   

Czy jest ktoś, kto nie zna Janusza L. Wiśniewskiego i nie czytał chociażby jednej jego książki?
Mam nadzieję, że nie ma takiej osoby, a jeśli nawet to liczę na to, iż uda mi się Was przekonać do zapoznania się z twórczością tego Pana.
Książka „Eksplozje’ może być dobrym ku temu początkiem, ponieważ jest to zbiór szesnastu opowiadań. Autorem połowy z nich jest wyżej już wspomniany pan Wiśniewski, druga połowa opowiadań to odpowiedź ośmiu innych autorów (Tomasz Jastrun, Daniel Odija, Alek Rogoziński, A.J. Gabryel, Jacek Melchior, Paweł Paliński, Igor Brejdygant i Ahsan Ridha Hassan) na jego historie. Niektóre przedstawione są jako kontynuacja opowieści pana Janusza, część z nich jest odmienną ich interpretacją, a pozostałe to ta sama historia, lecz opowiedziana z innego punktu widzenia.

Czy jest jeszcze coś co je łączy?
Owszem.
Każda z nich porusza temat kobiet, relacji męsko- damskich, uczuć i emocji.
Znajdziemy w nich dużo smutku, cierpienia i tęsknoty, ale zarazem niektóre z opowiadań pokazują, że można odnaleźć w życiu miłość i nadzieję.

Poznamy historie kobiety, która jest dla mężczyzny swojego życia tylko tą drugą opcją oraz historie kobiet, które nieodwracalnie straciły swoją miłość życia.
Spojrzymy oczami matek na śmierć i cierpienie swoich dzieci.
Przekonamy się co potrafią zrobić kobiety dla miłości i co zdołają poświęcić dla niej.
Dowiemy się również co czuje mężczyzna, który jest raniony przez kobietę mimo, że kocha ją ponad wszystko albo jak ojciec i mąż jest w stanie pogrążyć rodzinę. Zobaczymy jaką decyzję podejmie kochanek zmuszony wybrać między żoną a drugą kobietą.

Zdecydowanie książka ta jest wypełniona po brzegi emocjami i na pewno nie jest ona łatwa i lekka. Trzeba poświęcić jej więcej czasu i uwagi oraz pogodzić się z faktem, że po jej lekturze ciężko będzie pozbierać swoje myśli.
Osobiście przez kilka dni po przeczytaniu „Eksplozji” miałam większość historii w głowie i często rozmyślałam o nich oraz zastanawiałam się co ja bym zrobiła gdyby coś podobnego przytrafiło się w moim życiu- choć uwierzcie, że nie chciałabym nigdy przekonać się o tym.

Jak to bywa ze zbiorami opowiadań, zwłaszcza gdy ich autorami są różne osoby, znajdziemy tu lepsze i gorsze historie, jednak mimo to wszystkie trzymają wysoki poziom.
Ja najbardziej byłam zachwycona tymi od pana Wiśniewskiego, jak wiadomo autor bardzo umiejętnie i trafnie potrafi przenieść na papier damskie uczucia i chwycić czytelnika za serce- jak zawsze nie zawiódł.

Zdecydowanie jest to pozycja dla kobiet- dojrzałych kobiet.
Książka będzie idealna dla tych, którzy cenią twórczość głównego autora, ale ważne, by pamiętać, że opowiadania pana Wiśniewskiego w tej książce są znane już z „Zespołu napięć” oraz „Kulminacji” (nie są one nowe).
Zadowolone powinny być z lektury również panie, które lubią historie z dużą dawką emocji i nie straszne im są: smutek, wzruszenie oraz nostalgia.

Ogólna ocena:
8/10

Za przedpremierową możliwość przeczytania książki dziękuję:

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "„Eksplozje” Janusz Leon Wiśniewski i inni"

Powiadom o
avatar
Ewelina
Gość

Czuję, że ta książka by mi się spodobała. Będę miała w pamięci 🙂

[Kasia]
Gość

Chciałabym sięgnąć po prozę Pana Wiśniewskiego i ten zbiór opowiadań wydaje mi się naprawdę ciekawy, ale chyba nie na teraz. Ciężko to wytłumaczyć, ale wolę teraz jednak inną tematykę 🙂 Piszesz jednak bardzo zachęcająco, więc będę o „Eskplozjach” pamiętała 🙂

Bookowa Dziewczyna
Gość

Ahh ten Wiśniewski, zawsze się wzbraniam, a później kupuje, czytam i jestem oczarowana. To chyba jeden z nielicznych polskich autorów, któremu pozwalam się zabrać do świata emocji, miłości, potyczek damsko-męskich. Ciekawa idea z podzieleniem książki na dwie części i odpowiedzią innych autorów. Bardzo lubię takie ciekawe rozwiązania w literaturze 🙂

Dorota Ka
Gość

Jeśli opowiadania, to na pewno Wiśniewskiego. Bardzo lubię jego styl. Ciekawa jestem również, jak poradzili sobie pozostali autorzy.

vampireheart
Gość

Zdecydowanie nie dla mnie. Może gdybym była dojrzałą kobietą, spojrzałabym inaczej na tę książkę.

Marzena
Gość

Książki autora czytałam, owszem, w sumie niewiele, bo dwie i to w znacznym rozstrzale czasowym, ale znam.

Niestety nie przepadam za opowiadaniami, zdecydowanie wolę dłuższe formy i staram się wystrzegać tych krótszych.

wpDiscuz