„Niebezpieczne kobiety” Patryk Vega

Tytuł: „Niebezpieczne kobiety”
Autor: Patryk Vega
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 26 października 2016
Ilość stron: 368

   

„Niebezpieczne kobiety” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Patryka Vegi mimo, że na półce leżą dwie wcześniejsze jego książki.
Po lekturę sięgnęłam po to, by zaspokoić swoją ciekawość oraz sprawdzić co ominęło mnie w życiu, ponieważ od zawsze marzyłam o pracy w policji, lecz moja kariera zawodowa potoczyła się całkowicie inaczej.

Książka napisana jest w formie wywiadu (rozmowy) autora z policjantkami- siedmioma kobietami o różnych stopniach oraz z różnych wydziałów, ale co najważniejsze z różnymi historiami do opowiedzenia (może nie licząc prywatnych opowieści, które wyglądały jak jeden schemat).
Policjantki opisują zarówno swoje życie prywatne (związki, życie rodzinne), jak i pracę w policji- przytoczonych zostaje wiele historii z interwencji oraz życia na komendzie.
Znajdziemy tu głównie opowieści o alkoholu w  policji, naruszaniu procedur i uprawnień, nieudanych małżeństwach i licznych rozwodach. Przeczytamy również o często niebezpiecznych, ale także zabawnych interwencjach. Wysłuchamy jak ciężko mają kobiety wykonujące ten zawód i dowiemy się czy są traktowane na równi z mężczyznami.

Muszę ostrzec, że kobiety te nie stronią od licznych wulgaryzmów, mocnego języka i momentami drastycznych historyjek, w które niekiedy ciężko uwierzyć. Końcową ocenę- ile prawdy jest w nich zawartej- pozostawię jednak indywidualnej ocenie każdego z czytelników.

W książce przeraziło mnie to, że pokazuje ona policję z bardzo złej strony, wręcz mam wrażenie, że po tej lekturze nikt nie miałby ochoty wkroczyć w ten policyjny świat. Pan Vega jednak chyba właśnie słynie z pokazywania policji w krzywym zwierciadle- groteskową, przerysowaną i od tej negatywnej strony.

Pomimo tego, że książka nie do końca spełniła moje oczekiwania i trochę się na niej zawiodłam to czytało się ją szybko i z zainteresowaniem. Możliwe, że zawiniły temu moje nadzieje, które pokładałam wobec lektury oraz moje podejście do niej.

Polecam tę pozycję wszystkim fanom filmów „Pitbull” oraz kobietą, które myślą o wstąpieniu do policji- powinny podejść do niej z dystansem, ale może w jakimś stopniu uświadomią sobie co wiążę się z podjęciem takiej pracy.

Ogólna ocena:
6/10

Garść cytatów:

„Przez ten czas nabrałam dużo męskich cech. Stałam się mniej delikatna, a bardziej… wulgarna.”

„W trakcie roboty nie ma czasu na to, żeby się bać, dopiero po wszystkim zastanawiasz się, czy mogłoby się stać coś złego.”

„Powiem ci, że policja to jest tak naprawdę jeden wielki konflikt.”

„Boję się za każdym razem, kiedy jadę na interwencję. Z tym że strach nie może mnie zdominować.”

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "„Niebezpieczne kobiety” Patryk Vega"

Powiadom o
avatar
Natalia
Gość

Nie przepadam za taką tematyką książkową ( jestem raczej fanką romansideł ) ale byłam w kinie i zarówno pierwsza część, jak i druga strasznie mi się spodobały. Może kiedyś zdecyduje się, żeby sięgnąć po tą książkę Patryka Vegi.

Pozdrawiam, Natalia z http://ksiazkomoaniaczka.blogspot.com

Darin Kr
Gość

Raczej średnio przepadam za taką tematyką książek czy filmów 🙂 Podobnymi historiami jestem przez całe życie „katowana”, bo mój tata pracował w policji, więc co jakiś czas słyszałam narzekania i swego czasu oglądał on wiele produkcji w telewizji o policji, co sprawiło że mam przesyt tego tematu chyba do końca życia 😀

wpDiscuz