„Zbrodnia prawie doskonała” Monika Całkiewicz, Iwona Schymalla

Tytuł: „Zbrodnia prawie doskonała”
Autor: Monika Całkiewicz, Iwona Schymalla
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania: 31 marca 2016
Ilość stron: 224

   

Jeśli lubicie czytać kryminały, jesteście fanami programów telewizyjnych typu: „Sędzia Anna Maria Wesołowska” czy „W11” to książka ta będzie dla Was ciekawym uzupełnieniem wiedzy, a przy okazji przekonacie się czy oglądane programy mają coś wspólnego z prawdą i jak wyglądają prawdziwe rozprawy oraz dochodzenia.

W „Zbrodni prawie doskonałej” znajdziemy informacje na temat profilerów, ich pracy i roli podczas śledztwa.
Dowiemy się jak wyglądają przesłuchania w tym również przesłuchania dzieci.
Zostaną wyjaśnione nam takie kwestie jak: różnica między dowodem poszlakowym, bezpośrednim i pośrednim, czym jest modo operandi sprawców zabójstw, czym różni się sprawca od przestępcy.
Poruszony jest również temat kobiet zbrodniarek, seryjnych morderców i zabójców masowych.
Przeczytamy też na czym polega praca Archiwum X.

Książka podzielona jest tematycznie na rozdziały, a każdy z nich jest podsumowany kilkoma zdaniami, co przypadło mi do gustu, bo pozwala wychwycić najważniejsze rzeczy i utrwalić je.
Ważne jest, by podczas czytania odłożyć inne obowiązki na bok oraz zapewnić sobie spokój tak aby nic nas nie rozpraszało, tylko wtedy będziemy mogli skupić się na lekturze i tym by jak najlepiej zrozumieć poruszone zagadnienia, a także wyciągnąć z tej książki jak najwięcej wartościowych i ciekawych informacji.

Mimo, że jest to dobra pozycja i polecam ją osobą, które chcą poznać podstawy z zakresu wiedzy o przestępczości głównie w Polsce (zwłaszcza, że jej przeczytanie to kwestia jednego/dwóch wieczorów) to osobiście przyznam, że spodziewałam się po tej książce czegoś więcej. Niestety nie zaspokoiła ona mojej ciekawości i czuję lekki niedosyt po tej lekturze.

Ogólna ocena:
5/10

Garść cytatów:

„Dlatego chciałabym, żeby nasza rozmowa nie została odebrana jako podręcznik dla przestępców, lecz przestroga, że każdego sprawcę przestępstwa można wykryć, czasem po wielu latach, i ukarać.”

„Tak jest, mówiąc literacko: zło jest krzykliwe, a dobro- nudne.”

„Nie każde zabójstwo jest więc zbrodnią, a nie każda zbrodnia- zabójstwem.”

„Powiedział, że zabójstwo doskonałe to takie, które ktoś sobie wymyślił i którego nigdy nie zrealizował.”

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "„Zbrodnia prawie doskonała” Monika Całkiewicz, Iwona Schymalla"

Powiadom o
avatar
Dorota Ka
Gość

Mimo tego niedosytu po lekturze i tak bardzo chętnie bym przeczytała i uzupelnila wiedzę.

Justyna
Gość

Okładka bardzo przykuła mój wzrok, choć muszę przyznać, że sama nie jestem pewna, czy to książka dla mnie 🙂 Może kiedyś się przekonam.
Justyna z livingbooksx.blogspot.com

Polecam Goodbook
Gość

Podoba mi się sposób w jaki przedstawiasz recenzję.
Jednak historia nie jest dla mnie. Poza tym nie lubię polskich realiów.
pozdrawiam i zapraszam na świąteczny konkurs, do wygrania moja książka, każdy ma szansę 🙂 http://polecam-goodbook.blogspot.com/2016/12/swiateczny-konkurs-wygraj-365-dni.html

domson_czyta
Gość

Brzmi ciekawie i chyba przekonam się na własnej skórze czy mi się spodoba. 😀 Tym bardziej, że nie jest za długa.