„Gus” Kim Holden

gus

Tytuł: „Gus”
Autor: Kim Holden
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 7 września 2016
Ilość stron: 500

   

Niech Was nie zmylą pozory, ta książka nie jest tą samą historią „Promyczka” opowiedzianą z perspektywy Gus’a lecz to jej kontynuacja- tym razem autorka pozwala czytelnikowi spojrzeć na część wydarzenia z poprzedniego tomu oczami chłopaka i razem z nim przeżyć żałobę po stracie jego ukochanej przyjaciółki i co najważniejsze śledzić dalsze jego losy.

gus1Historię Gus’a poznajemy w momencie gdy jego przyjaciółka Kate umiera. Obserwujemy jak chłopak z dnia na dzień popada w ruinę nie mogąc pogodzić się z utratą bliskiej mu osoby. Zaczyna pić bez umiaru, wpada w towarzystwo, przez które zaczyna brać narkotyki, sypia z kim popadnie- a wszystko to z myślą, że uda mu się chociaż na chwilę zapomnieć o bólu, który odczuwa w sercu.

Wszystko trwa, aż do momentu kiedy na jego drodze staje tajemnicza, skryta i jak mu się na początku wydaje mało rozrywkowa dziewczyna o imieniu Scout.
Ich drogi splatają się na dłużej dzięki czemu z dnia na dzień coraz lepiej się poznają i z początkowej niechęci do siebie powstaje uczucie.
Razem z Gusem przechodzimy przez jego etapy żałoby i godzenia się z rzeczywistością, ale również obserwujemy jak szuka szczęścia i nadziei w każdym kolejnym dniu swojego życia.

Jak z pierwszej książki Pani Holden wiemy, autorka bardzo lubi budować napięcie w swoich powieściach i tajemnice skrywane przez ich bohaterów odkrywać przed czytelnikiem stopniowo. W tej pozycji również tego nie zabrakło- powoli poznajemy tajemnice Scout, jej przeszłości oraz rodziny, co sprawia, że czytelnik chce jak najszybciej poznać treść kolejnych stron.

Oprócz nowych interesujących i różnorodnych postaci, które zapadają w pamięci na długo i dzięki którym cała historia staje się kompletna, wracają bohaterowie poznani w „Promyczku” co jest świetnym zabiegiem, ponieważ czytelnik ma wrażenie, że spotyka dawno niewidzianych przyjaciół i dowiaduje się co u nich aktualnie słychać.

gus3Książka niejednokrotnie wywołała na mojej twarzy uśmiech, niejednokrotnie zawstydziła mnie opisami intymnych zbliżeń, nie raz popłynęła mi łza po policzku ale również kilka razy udowodniła, że w życiu zawsze trzeba mieć nadzieję i warto cieszyć się każdym dniem.

Słyszałam wiele opinii, że „Gus” bardziej przypadł do gustu czytelnikom niż pierwszy tom- osobiście nie przyłączam się do tego stwierdzenia. Wciąż jestem pod wrażeniem „Promyczka” i uważam, że to właśnie on skradł moje serce i to tamta historia była mi bliższa.
Nie wiem czy to kwestia tego, że „Gus” jest napisany w innym stylu, który trochę mniej do mnie przemawia, czy dlatego, że historia Kate bardziej wpłynęła na moje uczucia i bardziej się z nią utożsamiam. Nie mniej obie książki są wspaniałe i obie serdecznie polecam.

„Gus” to idealne lekarstwo na złamane serce po lekturze „Promyczka”. To on je poskleja i tchnie znów w czytelnika promyczek nadziei.

Ogólna ocena:
8/10

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "„Gus” Kim Holden"

Powiadom o
avatar
Marzenie Literackie
Gość

Wiele słyszałam o książce, ale nigdy nie miałam okazji jej przeczytać. Jeśli będę miała okazję, z pewnością nadrobię lekturę 🙂

Lightbreeze
Gość

Czuje się taka nie w temacie 😛 nie czytałam Promyczka i nie wiem o czym jest. Kiedyś trzeba sie zapoznać, po tylu dobrych opiniach 😉
Pozdrawiam!
http://fanofbooks7.blogspot.com

EratoCzyta
Gość

Polecam jak najbardziej zarówno „Promyczka” jak i „Gus’a” jednak teraz mam małe poczucie winny, bo zdradziłam dość istotną rzecz jeśli chodzi o historię Kate 😛

Paulina Kaleta (http://www.paulinakaleta.com)
Gość

To ja jestem osobą, której Gus bardziej się podobał 🙂 aczkolwiek Promyczek też może być, chociaż Gus wydaje mi się bardziej realny i ludzki 🙂 a Katie była trochę jakby nie z tego świata 🙂 ale zgadzam się, że obie warto polecić 🙂

EratoCzyta
Gość

Możliwe, że Promyczek bardziej skradł moje serce ze względu na smutną historię- ja zawsze byłam zbyt wrażliwa i miałam w sobie wiele empatii, chyba to jest ten przeważający czynnik 🙂
Kochana całe szczęście, że ile ludzi tyle opinii 🙂 Nudno byłoby gdyby wszyscy ludzie mieli taki sam gust 🙁
Jednak zgadzamy się co do jednego i to najważniejsze: Warto poznać obie historie 🙂
Pozdrawiam Kochana :*

wpDiscuz