„Podzieleni” Neal Shusterman

Podzieleni

Tytuł: „Podzieleni”
Autor: Neal Shusterman
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: czerwiec 2012
Ilość stron: 448

 

Na samym początku muszę Was poinformować, że jeśli lubicie klimaty antyutopijne to ta książka jest dla Was i nie ma znaczenia ile macie lat, ta pozycja jest dosłownie dla każdego.

Neal Shusterman przenosi nas w bardzo ciekawie wykreowany świat, lecz jednocześnie przerażający.
W świecie tym, rodzice bez żadnych konsekwencji mogą oddać swoje dzieci (które skończyły trzynasty rok życia lecz nie osiągnęły jeszcze pełnoletności) na tzw. „podzielenie”- czyli przeszczepienie wszystkich organów innym ludziom, którzy akurat ich potrzebują.
Taki los właśnie ma spotkać trójkę głównych bohaterów. Connora, którego rodzice postanowili oddać, ponieważ sprawiał problemy wychowawcze. Risę, wychowankę domu dziecka, dla której nie ma już miejsca w placówce bo ta jest przepełniona oraz Leva, który jest dziesiątym dzieckiem- „dziesięciorodnym”- czyli według religii, którą wyznaje jego rodzina, musi został złożony w ofierze i być podzielony.
Gdy Connor postanawia sprzeciwić się decyzji podjętej przez jego rodziców i ucieka, ścieżki trójki dzieciaków niespodziewanie się krzyżują i od tego momentu śledzimy ich niebezpieczną przygodę.
Gdy trafiają na Cmentarzysko czyli miejsce, które do osiemnastego roku życia powinno służyć im i wielu innym niedoszłym Podzielonym za schronienie (a którym dowodzi surowy Admirał) sprawy komplikują się jeszcze bardziej i okazuje się, że wcale nie są tak bezpieczni jak myśleli. Teraz, nie dość że żyją w strachu przed złapaniem i podzieleniem to muszą też poradzić sobie z wewnętrznym buntem w ich tymczasowym azylu.

Tak jak napisałam na samym początku: autor wykreował bardzo ciekawy świat, zasady w nim panujące i historię, która się z tym wiąże, jednocześnie wzbudzając w czytelniku wielki niepokój i przerażenie na samą myśl, że coś takiego mogłoby wydarzyć się naprawdę.
Podobały mi się również postacie, które poznałam podczas tej lektury, każda inna, ciekawa i na swój sposób wyjątkowa. Bardzo dobrze pamiętamy, każdą z nich i od razu lubimy albo nienawidzimy- tyczy się to nie tylko głównych bohaterów ale i postaci pobocznych.

Cała historia wciąga i jest to kolejna książka, od której bardzo ciężko się oderwać, nie myśląc z zaciekawieniem co wydarzy się dalej.
Warto też wspomnieć o samym zakończeniu, które gwarantuję, że usatysfakcjonuje niejednego czytelnika i nie da wam odłożyć książki, aż nie doczytacie do ostatniej strony.

W tym roku (przybliżona data to wrzesień 2016 r.) ma zostać wydany drugi tom pt. „Rozdarci” i przyznam szczerze, że jestem bardzo ciekawa czy utrzyma on ten sam poziom co pierwszy. Na pewno będę chciała się o tym przekonać.

Ogólna ocena:
8/10

Dodaj komentarz

12 komentarzy do "„Podzieleni” Neal Shusterman"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
BookMe'93
Gość

Przy tak dobrej ocenie żal nie przeczytać, szczególnie, że ostatnio brakuje mi takich powieści w życiu.

EratoCzyta
Gość

Polecam. Książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem- przynajmniej tak było w moim przypadku 🙂 Wydaje mi się też, że świat, który przedstawił autor naprawdę pochłania czytelnika.
Jeśli zdecydujesz się na przeczytanie „Podzielonych” to obowiązkowo podziel się swoimi wrażeniami po lekturze 😉

Paulina Kaleta (reading-mylove.blogspot.com)
Gość

Cześć 😉 zaprosiłam Cię do Zalotnego Tagu Książkowego 😉 mam nadzieję, że podejmiesz wyzwanie 😉
https://reading-mylove.blogspot.cz/2016/08/zalotny-tag-ksiazkowy.html

EratoCzyta
Gość

Dziękuję bardzo za zaproszenie do Tagu 🙂 Oczywiście z miłą chęcią podejmę się wyzwania 🙂

Tatiana Lost in Books
Gość

Kocham tą książkę! Trafiłam na nią kiedyś przez przypadek i niesamowicie mi się spodobała. Trzyma w napięciu i rzeczywiście ten świat wykreowany jest dość straszny. Ja czytając ciągle wyobrażałam sobie, że takie coś może być realnym życiu i aż dreszcz mnie przechodził. Jak można tak po prostu wziąć i dzielić człowieka!? Albo gorzej rodzic może od tak oddać dziecko, albo hodować specjalne dziecko na podzielenie. To jest nienormalne! Ale tak, książka jest niezła!
Uwielbiam tą zieloną okładkę, ta nowa żółta jest brzydka.
Pozdrawiam ciepło ♥

EratoCzyta
Gość

Ja również na tę książkę trafiłam przez przypadek i cieszę się z tego faktu 🙂
A co do samej treści, to mnie najbardziej przeraziła właśnie wizja tego, że rodzice decydują o oddaniu swojego dziecka na „podzielenie”- przerażające i smutne.
Uważam tak jak Ty, że ta starsza okładka jest lepsza 😉
Pozdrawiam :*

Łowczyni Książek
Gość

Kocham tę książkę! Moja miłość do czytania zaczęła się właśnie od niej 😀
http://lowczyniksiazekk.blogspot.com/

Dośka
Gość

Brzmi jak książka dla mnie, więc mam nadzieję, że kiedyś trafi w moje ręce, bo chętnie ją przeczytam. Lubię takie klimaty, a skoro zakończenie jest naprawdę satysfakcjonujące, to pozycja ląduje na mojej liście „do przeczytania”.

Pozdrawiam, obserwuję i serdecznie zapraszam do siebie na recenzję książki „Zanim się pojawiłeś” 🙂

http://www.planeta-recenzji.blogspot.com

Magia Słowa
Gość

Czy ja wiem czy dla każdego? Nie ma książek dla każdego … ;/

EratoCzyta
Gość

Jeśli chodzi o wiek to są książki, które są zarówno dla młodzieży jak i dorosłych 🙂 Uniwersalne historie, w których każdy (niezależnie od wieku) znajdzie coś dla siebie. A tak jak napisałam: zwracałam się do czytelników, którzy lubią antyutopijne klimaty 🙂